Przebieżka czy maraton

31 sierpnia 2014

Niedziela. Podaję dzień tygodnia, tak wypada, kiedy się pisze coś w rodzaju pamiętnika. Dzień długiego biegania. W tygodniu nie mam czasu na długie dystanse, zajmuję się nimi w niedziele.   Długie czyli ile? Pamiętam czas, kiedy pięć kilometrów wydawało się sporą odległością. Biegałam głównie krótkie dystanse i to „pięć” brzmiało poważnie, choć nie aż tak, […]

Rozrywka na weekend

29 sierpnia 2014

Zbliża się ostatni weekend wakacji. Na tę ostatnią wolną chwilę proponuję Wam coś jednocześnie rozwijającego i rozrywkowego. Zamieszczam film, zrealizowany na podstawie warsztatów pisarskich, które prowadziłam wiosną dla dzieci z tutejszych świetlic środowiskowych. Znajdziecie w nim garść informacji o tym, jak napisać książkę, trochę ćwiczeń, trochę ilustracji za pomocą bieżących zjawisk w literaturze. Niestety, ja […]

Nie ma jednej miary

28 sierpnia 2014

To była dziwna rozmowa, ta, którą odbyłam, wydaje mi się, że ciekawa. Została we mnie i chociaż uwiera, to dobrze, potrzebuję takich rozmów jako pisarka. Zaczęła się niewinnie, zwykłe „pięć minut o bliźnich”, dopytywałam o dawnego znajomego, który z kolei spotkał się z kimś, kto spotkał się z kimś, łańcuszek znajomości z małej miejscowości, ale […]

Koniec lata

27 sierpnia 2014

Lato skończyło się nagle, dosłownie na moment weszłam do domu, a gdy wyszłam ponownie, nie było go; spakowało się i oddaliło, bez pożegnania. Co gorsza pakując ze sobą moje rzeczy: ciepły krawężnik, na którym siadam jedząc lody z budki, cień, kontrastujący dobrze ze światłem, oczy aż bolą przy przejściu z jednego do drugiego, a teraz […]