Czynnik ludzki w katastrofach lotniczych

29 listopada 2014

Nie zapomniałam. Oprócz innych tematów zamawiany był wpis na temat… Samolotów. Proszę bardzo, mówicie – macie, że użyję ulubionego powiedzenia mojego kolegi z pracy. Na lotnictwie znam się o tyle, że podróżuję samolotami i doświadczyłam dolegliwości związanych ze zmianą strefy czasowej. Świetna sprawa taka zmiana, w nocy chodzisz niczym zombie, w dzień masz ochotę osunąć […]

Promocja pisarza

28 listopada 2014

Do premiery… Na stronie jest licznik, ale wolę na niego nie patrzeć. Coraz bliżej. Im bliżej, tym mocniej daje się odczuć, że napisanie książki to jedno, a sprzedanie jej to zupełnie odrębna sprawa. Może nawet nie tyle „sprzedanie”, bo nie myślę o „Jednym bogu” w kategorii klucza do fortuny, ale dotarcie z publikacją do tylu […]

Pięć dystopii lepszych niż „Igrzyska śmierci” (i do tego też trylogii)

27 listopada 2014

„Igrzyska” i „Igrzyska”, nic innego, tylko „Igrzyska”. Czytałam, bo wypada. W mojej opinii autorka mogła poprzestać na jednym tomie. Być może moja surowa ocena trylogii Susanne Collins wynika z tego, że trylogia ta jest kierowana do młodzieży, a nie dojrzałych czytelników. Sprawy poboczne (zdaniem autorki), takie jak logika przedstawionego świata, uzasadnienie postępowania bohaterów ustąpiły w niej […]

Dystopia

26 listopada 2014

Premiera coraz bliżej. Wypadałoby zacząć odkrywać karty. Myślę, że zaczniemy od tego, do jakiego gatunku możemy zaklasyfikować „Jednego boga”. Jeśli nie macie ochoty czytać tekstu, wszystko co chcę Wam powiedzieć trafiło na infografikę. Nie będę powtarzać definicji gatunku. Istotne jest kiedy następuje „wysyp” powieści tego typu. Z obserwacji rynku literackiego wynika, że ich liczba zwiększa […]

Wszystkiego najlepszego dla Katarzyny

25 listopada 2014

Dziś mam imieniny. Nie wiem czy moje koleżanki po fachu obchodzą je w tym samym dniu, ale załóżmy, że tak. Z okazji naszego święta przygotowałam dla Was wykaz polskich pisarek, którym na imię Katarzyna. Dzięki temu nie zapomnicie złożyć życzeń żadnej z nich. Jeśli kogokolwiek pominęłam, przepraszam. Starałam się wyszukać wszystkie Katarzyny, ponieważ czuję pewien związek z […]

Nie kupuj prezentów – zrób je sam

24 listopada 2014

Dawno nie robiliśmy razem ciekawych rzeczy, w sensie nie wytwarzaliśmy żadnych przedmiotów z innych pozornie niepotrzebnych przedmiotów. Próbowałam z pianką poliuretanową, ale okazała się wredna i brudzi. Poza tym w międzyczasie zrobiło się chłodno i nie mogę miotać się z pianką po ogrodzie. Dlatego wracam do pracowni na pięterku i bierzemy się za technikę, której […]

Eulalia czyli pisać czy nie pisać

22 listopada 2014

Na szumiących pamięciach masowych, które walają się pod moimi stopami, które depczę kapciami i przez to czuję się władcą zapisanych tam danych znajduje się wiele szkiców kolejnych książek. Pora zabrać się za kolejną. I tu mam dylemat: za którą? Coś lekkiego czy poważnego? Coś krwistego czy łagodnego? Obiecujący wydaje się poniższy fragment. Jest to pierwsza scena […]

Buldogi w ogonie

21 listopada 2014

Chcesz mieć psa i nie wiesz jaką rasę wybrać, aby pasowała do Twojego temperamentu i stylu życia? A może masz już czworonogiego przyjaciela i wydaje Ci się, że nie ma on sobie równych? A może nie interesują Cię psy, ale słyszałeś kilka kłótni na temat wyższości mopsów nad pudlami? Teraz będziesz mógł zająć konkretne stanowisko […]

Sport na zamówienie

20 listopada 2014

Drugim zamawianym na ten tydzień tematem (poza recenzją i trzecim tematem, którego na razie nie zdradzam, bo nie wiem, czy uda mi się sprostać) był sport. Długo zastanawiałam się nad wyborem dyscypliny. Z jednej strony kusił mnie tenis – mój ulubiony. Ale też bieganie. I oczywiście moja najnowsza miłość, czyli crossfit. Trochę może taniec. Wypadałoby […]

Sukces przychodzi po porażce

19 listopada 2014

Premiera „Jednego boga” już za dwanaście dni. Jak można się było spodziewać sporo z tym zamieszania i nie wszystko idzie tak, jak bym sobie tego życzyła. To chyba dobrze, zero niespodzianek, są potknięcia i szarpnięcia, wszystko gra. Ważne, żeby po takich potknięciach wracać do równego kroku. Bo jak to się mówi w Ameryce „sukces przychodzi […]

Previous Entries