17 sposobów niszczenia ubrań

30 stycznia 2015

Bardzo w tym tygodniu poważnie u mnie na blogu, Murakami, koktajle na poprawienie stanu umysłu i tak dalej. A przecież jak wiadomo nic tak nie poprawia stanu jak drobne zakupy. Zwłaszcza zakupy ubrań, co do których mam ogromną słabość. Ubrania są dla mnie bardzo ważne. Skoro wydałam swoje ciężko zarobione pieniądze, aby je nabyć, wypada […]

Koktajl Asprey’a

29 stycznia 2015

Murakami mówi: koncentracja i wytrwałość. Staram się jak mogę, ale z koncentracją mam kłopoty, bo nie ma słońca i jakoś mi źle na duszy, a ciało jakby słabnie. Niby pomysł jest, niby talent też, ale jakoś brak mi tej energii, jaką chciałabym mieć. Może powinnam odłożyć pisanie zwyczajowo do sierpnia? Nie chcę odkładać i na […]

Haruki Murakami doradzi: pisać czy nie

28 stycznia 2015

Lubię go, ponieważ dobrze pisze i biega. Zna się i na jednym i na drugim i do tego jest na tyle miły, że postanowił podzielić się wiedzą na temat tego, jak zacząć pisać dobrze. Bardzo dobrze. Wyśmienicie. Niektóre z rad mają przy okazji zastosowanie do biegania. Gdyby ktoś z was chciał, podobnie jak ja, zacząć […]

Mój pierwszy raz

27 stycznia 2015

Czasem zdarzają się takie dziwne rozmowy, po których wraca się do przeszłości, do momentów przełomowych, czyli pierwszych. Doskonale pamiętam, kiedy, gdzie, o jakiej porze i tak dalej doznałam myśli, że napiszę książkę i dosłownie chwilę później wiedziałam, o czym ona będzie. Doskonale też pamiętam, jak okazało się, że przydałoby się nieco warsztatu. Pisać mogę bez […]

Sesja czyli zmora

26 stycznia 2015

Kraken, Bebok czy inne strzygi to moim zdaniem „milaczki”. Nawet Pan Kiełbasa ujdzie. Nie boję się go – jeśli porównać poziom stresu towarzyszący spotkaniu z Panem Kiełbasą do stresu, jaki odczuwam stojąc po zdecydowanie niewłaściwej stronie obiektywu, nie boję się. Wolałabym spędzić cały dzień z Panem Kiełbasą, niż w studio. Mniej więcej takie myśli towarzyszyły mi dzisiaj […]

Zimowe menu

23 stycznia 2015

Mój wczorajszy wpis, w którym kpiłam z braku zimy, chyba podziałał na nerw komuś, kto zarządza pogodą. Podobno nadciąga do nas mróz i śnieg i być może nawet wiatr z diabłem. Dlatego trzeba się przygotować – jedzenie to podstawa. Co jeść kiedy jest zimno? Postanowiłam zasięgnąć porady u kogoś, kto wie, o czym mówi, a […]

Zimno, czyli jak?

22 stycznia 2015

Nadal nie widać zimy i raczej jej nie zobaczę. Narciarze na Dębowcu jeżdżą na sztucznym śniegu, który powoli spływa, mimo wysiłków i pieniędzy wydawanych bez sensu na jego produkcję – przy plus 7 nic się na stoku nie utrzyma. Przebiegałam tamtędy ostatnio i wygląda to słabo, szkoda energii i wody, nie lubię takiego marnotrawstwa zasobów. […]

Brudne jest piękne

21 stycznia 2015

Ciężko mi to powiedzieć – bardzo lubię czyste rzeczy, lubię sprzątać i nie przepadam za brudem. Najgorsze są muchy, one są bardzo, ale to bardzo brudne i nie da się ich wyczyścić, a także mają ciągoty do szturmowania mojej kuchni i brudzenia jej swoimi brudnymi ciałami. Raf też do najczyściejszych nie należy, ale psi brud […]

Indianie, czyli kto?

20 stycznia 2015

Wczoraj wspominałam, że napiszę dla was o autorach niezależnych, określających samych siebie jako „indie authors”. „Indie” jest tu skrótem od „independent”, czyli „niezależny”. Jak wygląda sytuacja autorów niezależnych poza Polską? Kim oni dokładnie są? Czytajcie, a się dowiecie. Bycie „indie” to nie to samo, co bycie „selfem”, czyli autorem który publikuje wyłącznie samodzielnie. Owszem, żeby […]

Przemysł książkowy w 2015: niewielki wzrost szansą dla ogarniętych autorów

19 stycznia 2015

Mark zamierza w tym roku czytać. Hakerzy zachęcają na telebimie, aby „k… przeczytać książkę”. Wojna między tradycyjnymi wydawnictwami a autorami samo-publikującymi trwa w najlepsze. Trwa też walka pomiędzy samymi autorami, którzy obrzucają się inwektywami. Od czasu do czasu szlam odpryskuje i ochlapie blogerów oraz recenzentów. Ach, byłabym zapomniała, seks wokół Nike i w ogóle wokół. A […]

Previous Entries