Premiera angielskiej wersji „Zapomnij patrząc na słońce”

c5147_absolute-sunset_ebook



Czy śnił Ci się kiedyś koszmar? Obudziłeś się nagle w środku nocy, spocony i przerażony wizjami krwi, cierpienia, bólu i śmierci?

Wstajesz, serce bije jak szalone. Chcesz do kogoś dzwonić, ale jest przecież północ.

Szklanka wody. „Nie bądź głupi” – mówisz sobie. „Uspokój się”. To był tylko sen, losowa sekwencja obrazów, wyprodukowanych przez podświadomość, swoistego reżysera w teatrze Twojego umysłu.

A jeśli koszmary coś znaczą? Jeśli widziałeś faktyczną śmierć, we śnie… Co jeśli istnieje szansa, że możesz ocalić ofiary?

Hanka, mała dziewczynka z Katowic, śni koszmary, które mają potwierdzenie w rzeczywistości. Jest przekonana, że może oszukać przeznaczenie – z małą pomocą kruka, jej przyjaciela i dręczyciela zarazem, który przychodzi, gdy dziecko śpi.

Kruk obiecuje, że Hanka odwróci los, o ile odgadnie jego zagadki. Musi się tylko bardzo postarać, naprawdę postarać. A jeśli się jej nie powiedzie i nie odgadnie, może winić tylko samą siebie.

Jest takie powiedzenie, że aby zapomnieć o koszmarnym śnie, należy rano spojrzeć na słońce. Ale jeśli słońce zaszło całkowicie, jedynym wyjściem jest podążać za krukiem, nieważne dokąd poprowadzi.

Jestem dumna i podekscytowana, ponieważ po tak ciężkiej pracy nad tłumaczeniem i redakcją książki w końcu mam w ręku angielskie wydanie powieści, zatytułowane „Absolute Sunset”. Kiedy rozpoczynałam ten projekt, nie wierzyłam do końca, że mi się powiedzie. To znaczy… Wierzyłam, ale marzenie o wersji angielskiej było tak wielkie… I oto jest, moja książka, dostępna po raz pierwszy w obcym języku oraz w wersji polskiej, poprawionej względem wersji z 2012 roku. Przekład dostępny jest w księgarniach podanych na początku postu (obecnie w formie e-booka; w ciągu tygodnia na rynek trafi książka drukowana), a wersja polska – u mnie na stronie. Teraz mogę sobie tylko życzyć Wam miłej lektury.